Wygaśnięcie kwot pociąga za sobą również inne konsekwencje
Panujący swoisty katastrofizm skłania do postrzegania 1 stycznia 2008 r. jako daty „chińskiej inwazji". Ale liberalizacja ta nie ma az tak daleko idącej mocy. Ważne są natomiast inne zjawiska o skali międzynarodowej.
Dolar amerykański w ciągu dwóch lat stracił blisko jedna czwartą swojej wartości w stosunku do euro. Ten spadek wartości dolara, umacniany przez jena i chińskiego juana, powiązanych z tą walutą, hamuje europejski eksport.
Natomiast ceny importowe, zwłaszcza w przypadku importu z Azji, są sztucznie niskie, co jest niekorzystne dla krajów europejskich i krajów basenu Morza Śródziemnego. Spadek kursu waluty amerykańskiej i chińskiej miał związek z „drugą liberalizacją kwot". „Koniec Kwot nie oznacza Końca Wszystkich Opłat". Cła pozostają na niezmienionym poziomie i staną się teraz prawdziwym narzędziem polityki handlowej, podobnie jak nowe bariery nietaryfowe. Chodzi o specyficzne normy sanitarne lub normy techniczne bądź skomplikowane i kosztowne formalności administracyjne, zniechęcające importerów. Bariery te, zasadniczo zakazane, stosowane są mimo to przez państwa, ponieważ są trudniejsze do wykrycia niż bariery taryfowe. Przykładem takich działań była wizyta amerykańskich kupców, którzy pojechali sprawdzić na miejscu jakość chińskich skarpetek. Stwierdzili, że 75% produkcji nie odpowiada normom technicznym.
