PRACA NAJEMNA

Ta droga jest najbardziej zatłoczona. Bardzo wiele ludzi nią jedzie. Do niedawna uważano wręcz, że jest to jeden z najłatwiejszych, a więc i najlepszych układów, który może zapewnić stałe zatrudnienie i stałe dochody. Do dziś fun­kcjonuje takie pojęcie jak: stała praca i stały dochód, a nie­stety, obecnie ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. John Naisbitt w swej książce Reinventing the Corporation (Nowe spojrzenie na korporację) pisze:

„Korporacje nie potrafią już zagwarantować poczucia bez­pieczeństwa, które niegdyś dawały". Tak naprawdę nigdy nie było ono stuprocentowe, lecz zawsze tylko mniejsze lub większe. Praca najemna to praca u kogoś, a przede wszystkim -dla kogoś. Jadąc tym pojazdem, sprzedajemy siebie, i to w dodatku za marne pieniądze. Tak, sprzedajemy nie tylko naszą wiedzę, umiejętności i doświadczenie, ale również nasze siły i zdrowie. Sprzedajemy siebie komuś, kto nas zatrudnia i płaci około 20-30% naszej wartości. Przy czym zwróć uwagę, że płaca za pracę i w ogóle zarobki są w rym przypadku nie tylko umowne (swego rodzaju umowa kup­na-sprzedaży), ale w dodatku limitowane. I obojętnie, czy jest to zakład prywatny, czy państwowy, zawsze występuje taki sam układ: pracodawca, czyli decydent, i pracownik najemny, który naprawdę ma do powiedzenia tylko jedno: „Tak, szefie". Zawsze tak jest na tej drodze. Pamiętam z Polski sławetne zakresy czynności i obowiązków. Wszy­stkie punkty można było zastąpić jednym, zawsze ostatnim: wykonywać polecenia kierownika.



Tak, kochany. I niech ci się nie wydaje, że ta droga jest najprostsza, najłatwiejsza. Nieraz słyszę: „Odpękam 8 lub 10 godzin i mam spokój, robię, co chcę. W piątek wypłata i o nic nie muszę się martwić". W tym ostatnim stwierdze­niu jest trochę racji. Faktycznie nie musisz się martwić, bo przecież masz bardzo troskliwego szefa, który robi to za ciebie. To on decyduje, w jakim domu będziesz mieszkać, jak urządzonym, jakim samochodem będziesz jeździć, czy i gdzie pojedziesz na urlop, do jakich szkół będziesz posyłać swoje dzieci. Tak, ponieważ to on wypłaca ci pensję. On decyduje nawet, czy możesz spać ze swoją żoną. Wystarczy przecież, że powie: „Jan, tę robotę musimy dzisiaj skoń­czyć. Czy możesz zostać?" A ty jak zwykle odpowiesz: „Tak, szefie". I zostajesz. Szczęśliwy, że masz pracę, że realizujesz dawno już zminimalizowane marzenia, wędrujesz w jakimś tam wyznaczonym kierunku. No właśnie - wyznaczonym. Przez kogo? Czy aby na pewno przez ciebie? Starasz się być szczęśliwy. Inni przecież w ogóle nie mają pracy. Krzyśka zwolnili, Marysię też, Marka zakład przenieśli do Meksyku, a firma Irka splajtowała. Ty się trzymasz. Tobie nic nie grozi. Twój zakład jest duży, stabilny, może to państwowa posada.

Czy rzeczywiście jest taki stabilny? Spójrzmy na to bez emocji, z pewnego dystansu. Czy rzeczywiście jest to pewna, bezpieczna droga? W latach 80-tych 30% Amerykanów straciło pracę. Wielu z nich zostało zastąpionych robotami. Przypomnij sobie, co czytałeś w poprzednich rozdziałach na temat ogromnej redukcji etatów w różnych tzw. stabilnych korporacjach, na temat prognoz dotyczących wielokrotno­ści zmian pracy.

Pamiętaj, że kto trzyma kierownicę, ten również naciska na gaz, wyciskając z nas siódme poty, a także kontroluje hamulec. I hamuje nieraz w najmniej oczekiwanym dla cie­bie momencie. I wtedy wysiadka. I nie ma odwołania.


Uważasz, że nie mam racji? To spróbuj jutro zaprosić o podwyżkę, o dwukrotnie większą płacę. Albo spróbuj nie przyjść do pracy przez tydzień.


Koleżanki z biura pytają pana Jureczka:


-      Co byś kupił żonie na imieniny, gdybyś miał pieniądze Rockefellera?


-      Wy mi lepiej powiedzcie, co by kupił swojej żonie Rockefel­ler, gdyby miał moje pieniądze.

znajomość marki

W badaniach przeprowadzonych na zlecenie Atlantic Sp. z o.o. przez Instytut Badania Rynku i Opinii Millward Brown SMG/KRC aż 76% respondentów wykazało się spontaniczną znajomością marki Atlantic, a 42% wymieniło ją jako pierwszą (top of mind). Bielizna Atlantic to synonim wygody, naturalności i komfortu użytkowania. Ale to nie jedyne jej atuty. Atlantic to również gwarancja modnego stylu, a także radości, jaką daje młodość, siła i piękno własnego ciała. - Atlantic to marka ludzi młodych, aktywnych i radosnych. Chcieliśmy, aby nowe logo odzwierciedlało jej atrybuty. - tak tłumaczy potrzebę zmiany logotypu Bożena Kosmulska, Wiceprezes firmy Atlantic. Razem z jesienno-zimową kolekcją firma Atlantic wprowadziła nowe, odświeżone logo, które jeszcze lepiej podkreśla niepowtarzalną osobowość marki Atlantic.

Kobiety biznesu

Makijaż dzienny powinien być dys­kretny, ale jednocześnie wyrazisty. Kobiety biznesu obowiązuje zasada: im mniej, tym lepiej. Twarz ma wy­glądać naturalnie, jakby wcale nie była umalowana. Cera powinna być satynowa o jednoli­tym kolorycie, lekko zmatowiona mgiełką pudru. Oczy podkreślone satynowanymi, półmatowymi cieniami. Błyszczące kosmetyki dość szybko gromadzą się w drob­nych bruzdkach, a całkiem matowe wywołują efekt zmę­czonych oczu. Używamy przydymionych szarości, błęki­tów, fioletów. Usta podkreślamy satynową pomadką, o delikatnym połysku.

Na nieco odważniejszy makijaż można sobie pozwolić, wy­chodząc na koktajl. Sięgnijmy wówczas po kryjący blysz-czyk, który nada ustom soczysty wygląd lub pomalujmy oczy, łącząc cienie matowe z opalizującymi.

twoje prawa/ odejście z pracy

Dstaraj się, aby po twoim odejściu koledzy i przełożeni miło cię spominali. To ważne, bo nigdy nie wiadomo, czy nie przyjdzie wam kiedyś razem pracować. Pomyśl o osobach, które zostały w firmie - twoja złośliwa satysfakcja może być dla nich przykra. Dlatego unikaj wyrażania krytycznych uwag na temat organizacji pracy, niskiej płacy czy innych rzeczy, które ci się nie podobały.

Podkreślaj zalety tego miejsca jeśli, oczywiście, takie ma), np. miła atmosfera, cenne doświadczenia, które w nim zdobyłaś. Unikaj rozmawiania o nowej pracy - gdy już ją zaczniesz, wtedy zaspokoisz ciekawość kole­gów. Dociekliwe pytania ucinaj krótko: „Powiem, gdy będę w no­wym miejscu".

Schiesser Polska

W naszym kraju od jedenastu lat działa firma Schiesser Polska, wyłączny importer bielizny marek Schiesser oraz Mexx, która otworzyła dotychczas sześć salonów firmowych. Przedsiębiorstwo starannie wybiera lokalizacje swoich sklepów: mieszczą się one w renomowanych centrach handlowych, takich jak Galeria Mokotów oraz Wola Park w Warszawie, poznański Stary Browar, katowicka Silesia czy krakowskie Galerie: Krakowska i Kazimierz. W przyszłości działalność rozpoczną kolejne markowe sklepy; już wkrótce klienci będą mogli odwiedzić nowy punkt sprzedaży w gdańskiej Galerii Bałtyckiej. Oprócz salonów firmowych, Schiesser Polska ma około 400 odbiorców detalicznych na terenie całego kraju. Właściciele poszczególnych sklepów wybierają asortyment według własnego uznania, zgodnie z tym jak oceniają preferencje swoich klientów. W dużych miastach, a zwłaszcza w Warszawie, konsumenci skłonni są zapłacić za produkt więcej i chętniej decydują się na modele ekstrawaganckie, w mniejszych - zwraca się większą uwagę na ceny i wybiera modele bardziej klasyczne.

HISZPAŃSKIE FIRMY PO RAZ KOLEJNY WZIĘŁY UDZIAŁ W TARGACH LYON MODĘ CITY Z MODAESPAŃA

 Grupa ModaEspańa wzięła udział w ostatnich targach Lyon, Modę City, które odbyły się w dniach 2,3 i 4 września br we Francji. Hiszpańska moda w sektorze bielizny osiągnęła znaczącą pozycję na arenie międzynarodowej, co w tym roku stało się tym bardziej widoczne, że uczestniczące w targach firmy zaprezentowały stworzone przez siebie nowe kolekcje. Kreatywność, design i konfekcja w połączeniu z zastosowaniem nowych technologii w procesie produkcyjnym sprawiły, że wystawcy i ich produkty stali się synonimem hiszpańskiej mody w środowisku międzynarodowym. Koordynacją udziału hiszpańskich wystawców w targach pod hasłem ModaEspańa zajął się ponownie Consejo lntertextil Espańol (Hiszpańska Rada ds. Tekstyliów).

Wygaśnięcie kwot pociąga za sobą również inne konsekwencje

Panujący swoisty katastrofizm skłania do postrzegania 1 stycznia 2008 r. jako daty „chińskiej inwazji". Ale liberalizacja ta nie ma az tak dale­ko idącej mocy. Ważne są natomiast inne zjawiska o skali międzynaro­dowej.

Dolar amerykański w ciągu dwóch lat stracił blisko jedna czwartą swo­jej wartości w stosunku do euro. Ten spadek wartości dolara, umac­niany przez jena i chińskiego juana, powiązanych z tą walutą, hamu­je europejski eksport.
Natomiast ceny importowe, zwłaszcza w przypadku importu z Azji, są sztucznie niskie, co jest niekorzystne dla krajów europejskich i krajów basenu Morza Śródziemnego. Spadek kursu waluty amerykańskiej i chińskiej miał związek z „drugą liberalizacją kwot". „Koniec Kwot nie oznacza Końca Wszystkich Opłat". Cła pozostają na niezmienionym poziomie i staną się teraz prawdziwym narzędziem poli­tyki handlowej, podobnie jak nowe bariery nietaryfowe. Chodzi o specy­ficzne normy sanitarne lub normy techniczne bądź skomplikowane i kosztowne formalności administracyjne, zniechęcające importerów. Bariery te, zasadniczo zakazane, stosowane są mimo to przez pań­stwa, ponieważ są trudniejsze do wykrycia niż bariery taryfowe. Przy­kładem takich działań była wizyta amerykańskich kupców, którzy po­jechali sprawdzić na miejscu jakość chińskich skarpetek. Stwierdzili, że 75% produkcji nie odpowiada normom technicznym.

Bardzo ważna współpraca z bankiem

Podpisanie umowy i wypłata kredytu są początkiem, a nie końcem współpracy z bankiem. Od momentu za­warcia umowy przez cały okres spłaty kredytobiorca i bank są ze sobą związani stosunkiem prawnym, który nakłada na każdą ze stron prawa i obowiązki.

Budowanie zaufania i przyjmowanie zamówień

Każda firma, która chce przyjmować płatności za swoje towary i usługi przez Internet, musi zdać sobie sprawę, że w umysłach potencjalnych klientów zawsze rodzi się podstawowe pytanie: "Czy mogę im zaufać?". Najskuteczniejszym sposobem na zdobycie zaufania i pokonanie naturalnej bariery, którą tworzy Sieć. jest jawne podejmowanie wszelkich wysiłków mających na celu pokazanie własnej uczciwości. Zwykła poczta elektroniczna nie jest szyfrowana, a zatem nie stanowi odpowiedniego sposobu na przesyłanie danych karty kredytowej. Jest jednak jeden prosty sposób na polepszenie bezpieczeństwa - można go zastosować oczywiście tytko wtedy, gdy zostanie zaakceptowany przez klienta. Chodzi mianowicie o zawarcie danych karty w dwóch osobnych listach e-mail. Pierwszy list zawierałby pierwszą połowę numeru karty i pierwszą część daty Ważności, drugi - dopełnienie tych informacji. Choć jednak jest to pewne zabezpieczenie, nie można tu mówić o systemie w pełni niezawodnym.

Opakowania

Opakowanie stanowi element strategii marketingowej na pograni­czu produktu i promocji. Z jednej strony pełni często ważne funkcje, bez których użycie produktu byłoby prawie niemożliwe (puszki z na­pojami, teabags, taśmy klejące Scotch), z drugiej, stanowiąc pier­wszy bezpośredni kontakt nabywcy z towarem, musi pełnić funkcje promocyjne. Umiejętność zachęcenia nabywcy do kupna, wyróżnie­nie się z setek innych ofert w tzw. efekcie półki jest koniecznością, której opakowanie musi sprostać. Wspomniane przed chwilą funkcje opakowania to:
1.  Ochrona produktu (np. pojemniki na jajka, os
łonki na płyty gra­mofonowe, pudła z porcelaną lub telewizorami) i konsumenta (plastikowe opakowania detergentów, zatyczki do pojemników z le­kami) przed zniszczeniem, zepsuciem, zranieniem, kradzieżą.
2.  Zwi
ększanie częstotliwości użycia produktu: np. opakowania z kilkoma sztukami produktu (6-butelkowe kartony zapropono­wała pierwszy raz Coca-Cola w latach 30.).
3.   Dodatkowe wykorzystanie: np. jako kubki, skrzynki; Avon Pro­ducts oferuj
ą m. in. płyn do kąpieli dla dzieci w kształcie E T mydło od razu w mydelniczkach, gumy do żucia w plastikowych pojemnikach, Lego pakuje klocki w duże wiaderka, a zespół Voo Voo dołączył do płyty dla dzieci grę planszową.
4.   Promocja produktu:

a)  w stosunku do handlu - wieszaki i stojaki na garderob
ę, książki i artykuły piśmiennicze (np. BiC, Staedtler) oraz gumy do żucia (np. Wrigley) w specjalnych pojemnikach do ekspo­zycji w sklepie, skrzynki Pepsi-Coli i Coca-Coli itd.;
b)  w stosunku do nabywcy:

-    informowanie na etykietach o cechach produktu, sk
ładni­kach i sposobie użycia,
-    oferowanie przepis
ów i rad,
-    dodatkowe korzy
ści (np. niższa cena przy opakowaniach zbiorczych - bielizna, żywność, kasety magnetofonowe),
-
    promowanie innych produktów firmy (przedstawianie na opakowaniach poszczególnych produktów firmy całej jej ofśrty - np. Jacobs i inni),
-
    przekonywanie wizualne i wspomaganie wizerunku firmy; wszyscy znają charakterystyczną butelkę Coca-Coli, gra­fikę kosmetyków: Fa, 8x4, BAC i pudełeczka z samocho­dzikami Matchbox.